W ostatnią środę grupa 15 wędrowców pod opieką naszej przewodniczki Ewy zdecydowała się na parasolową, deszczową wycieczkę. Jak zwykle, aura okazała nam dużo życzliwości i deszcz nie towarzyszył nam zbyt długo. Od przystanku poszliśmy w stronę kościoła, wzniesionego na wzgórzu i tu wysłuchaliśmy opowieści Ewy o średniowiecznym rodowodzie Tumlina oraz o historii świątyni.

Podczas dalszej wędrówki pogoda nam sprzyjała, nawet słońce momentami sprawdzało, jak sobie radzimy…kiedy ostatni odcinek trasy brnęliśmy przez błotka, bajorka i kluczyliśmy po lesie, aby te miejsca omijać, choć nie zawsze się to udawało, ale dzielnie trzynaście kilometrów pokonaliśmy.

Pomocy!!!
Już spieszę z pomocą, spokojnie!

Zdjęcia: Małgorzata Kędracka, Barbara Wielińska