W środę, 29 lutego, dzień zaczął się przyjaźnie, słoneczko wysunęło się zza chmur (dobrze, że zabrałam ze sobą okulary przeciwsłoneczne), dwadzieścia trzy osoby spotkały się w umówionym miejscu w centrum Kielc z przewodnikiem Rysiem Garusem, który oczywiście miał dla nas zaplanowaną ciekawą wycieczkę.
Niestety, nasza radość z powodu sprzyjającej aury trwała krótko ( okulary do plecaka), chmury przesłoniły słońce i nagle coś zaczęło padać z góry…oj, to dawno nie widziane płatki śniegu…niezadowolenie przeplatało się ze zdziwieniem, a u niektórych też z radością, przecież luty tuż, tuż, a zimy nie widać…„Co się z tą pogodą stało? W zimie wcale nie jest biało…Gdzie ten luty, groźny, zły, który szczerzy mrozu kły…”
Plac Artystów – Muzeum Narodowe – Park im. Staszica – Kadzielnia – Państwowy Instytut Geologiczny – Góra Słoneczna, ok. 6 km



















Zdjęcia i komentarze: Jurek Iwaniec
Zdjęcia: Barbara Wielińska