Wakacje 2019 były dla studentów UTW „Ponad czasem” okazją do spotkań turystycznych, organizowanych przez Stowarzyszenie Ziemia Świętokrzyska i UM Kielce. W każdą środę przewodnicy świętokrzyscy: Ryszard Garus, Ewa Ramian i Jacek Skrzypczak zapraszali nas na kilkunastokilometrowe wycieczki wokół Kielc, w których uczestniczyło od 15 do 30 osób.

Ponadto Gosia K. i Włodek R. zorganizowali 10 spływów kajakowych: dwa na Pilicy, jeden na Wiśle w Sandomierzu, jeden na Bobrzy i sześć na Nidzie. Na spływach pojawiło się około trzydziestu osób, a pływaliśmy przeciętnie w grupach 10-osobowych. Raz udało się zorganizować wycieczkę rowerową po gminach Sitkówka-Nowiny i Piekoszów na dystansie 40 kilometrów.

Nowy sezon wycieczkowy 2019/2020 rozpoczęliśmy 16 października wędrując w grupie 41 osób z przewodniczką Ewą Ramian z Bielin przez Św. Krzyż do Nowej Słupi, pokonując 11 km. Na drugiej wycieczce w dniu 23 października, z Masłowa do Ciekot (8 km) padł rekord frekwencji dotychczasowych spacerów. Uczestniczyło w niej 51 osób, a wiozący nas autobus MZK na podjeździe do Masłowa II prychał, stękał, rzęził, ale wjechał. Po wyjściu z autobusu podchodziliśmy zboczem Klonówki (473 m n.p.m.) na Diabelski Kamień, a dalej na Dąbrówkę (444 m n.p.m.), z której czekało nas karkołomne zejście w dolinę Lubrzanki. Na dole policzyliśmy się ponownie – byli wszyscy i w doskonałej formie.

W Ciekotach przy „Szklanym Domu Żeromskiego” czekało na nas ognisko przygotowane przez gospodarzy obiektu, przy którym spędziliśmy ok. 2 godzin i w jeszcze lepszych humorach niż po zejściu z Dąbrówki rozstawaliśmy się długo, bo na raty: a to MZK 12-ką o 13-tej, inni o 14-tej, jeszcze inni swoimi autami, bo tu trzeba dodać, że pięć osób dojechało tylko na ognisko, podnosząc frekwencję do 56 osób.

24 października (czwartek) odbyły się ostatki rowerowe na trasie Kielce – Dąbrowa – Marczakowa Dolina – Masłów II – Ameliówka – Mąchocice – Cedzyna (zalew) – Wola Kopcowa – os. Świętokrzyskie. Na starcie pojawiły się cztery osoby i w komplecie po 45 km dojechaliśmy do mety.

30 października, przewodniczka świętokrzyska Ewa Ramian zaproponowała spacer z Piasecznej Górki przez Kuby Młyny z przystankiem śniadaniowym nad Czarną Nidą. Następnie trasa wiodła przez  Podmarzysze  i leśnymi drogami południowym zboczem Babiej Góry (312 m n.p.m.) do ul. Ściegiennego na wysokości dawnego browaru Belgia. Tu pożegnaliśmy się do następnej, już listopadowej środy.

Ryszard Janaszek

A w tę pogodną listopadową środę przewodnik Jacek powiódł nas, (27 osób) z Rudek przez zbocze pięknej Góry Chełmowej, ( na stokach której w 1920 r. założono rezerwat przyrody, który był zaczątkiem Świętokrzyskiego Parku Narodowego) do Nowej Słupi.