…ale nie w Piekle Milechowskim, gdzie było chłodniej i bez dokuczliwych komarów.

Upalnego 12 czerwca na dworcu PKP Kielce City zebrała się grupa ( 14 osób wraz z przewodnikiem ) desperatów, aby pociągiem pojechać do Wiernej Rzeki i stamtąd powędrować do Rezerwatu Miechowy.

W słońcu spływaliśmy potem, a w lesie żywcem zjadały nas komary. Wąwozem Milechowskim doszliśmy do jaskini Piekło Milechowskie. Po krótkiej acz wyczerpującej wspinaczce do jaskini i tuż obok zarządziliśmy popas, bo komary nie miały siły tak wysoko latać i nam odpuściły. Posileni i w dobrych humorach ruszyliśmy w drogę powrotną, gdyż ze względu na upał nasz nieoceniony przewodnik Rysio Garus skrócił litościwie trasę wędrówki z 16 do ok. 10 km. Lekko zmęczeni wsiedliśmy na stacji Wierna Rzeka do pociągu i rozkoszując się zdobyczami cywilizacji, tzn. klimy, nie wiadomo kiedy byliśmy w Kielcach. Pomimo ekstremalnej temperatury wszyscy uczestnicy wycieczki wrócili zadowoleni. Spotykamy się w przyszłą środę, mam nadzieję, w bardziej licznym składzie.

Tekst: Ala Bańkowska

Zdjęcia: Małgosia Kędracka