Dnia 10 marca nieliczna grupa naszych słuchaczy UTW, ( oczywiście z grupy turystycznej), czyli 5 osób wzięła udział w I Rajdzie Nordic Walking, który odbył się w Ciekotach, w scenerii naszej pięknej Żeromszczyzny. Wydarzenie zostało nazwane Ciekockie Ciekanie – Ciekockie bo odbywało się w Ciekotach, a „ciekanie” w naszej gwarze znaczy „bieganie”. Może warunki terenowe nie pozwalały na bieganie czyli ciekanie, ale spacer z kijkami dał nam wiele radości i dostarczył wrażeń, a przy tym przez całą trasę towarzyszyło nam słońce (aż nie do uwierzenia, prawda (!?)  po tej wietrznej i deszczowej nocy). Stosownie ubrani, ze znakiem rozpoznawczym w postaci żółtych chusteczek, wyposażeni w profesjonalne kijki, pełni sił i humoru po wypiciu dobrej kawy, ruszyliśmy na szlak. Przed samym startem odbył się instruktaż oraz ćwiczenia rozgrzewające do marszu z kijkami.

Do wyboru były dwie trasy: pierwsza to Diabelska Pętla, wiodąca przez Pasmo Masłowskie i Grzbiet Krajeński, a druga oznaczona jako spacer Doliną Poetów przez Dolinę Wilkowską. My wybraliśmy tę drugą trasę, której nazwa brzmiała o wiele bardziej przyjaźnie. Lecz droga była mało poetycka, łąki, pola, strużki, chaszcze, a zdarzały się też błota i bajora, które trzeba było umiejętnie omijać, lecz nam nic nie sprawiało trudności, jesteśmy zaprawieni w pokonywaniu różnych przeszkód, różnych ukształtowań terenu, gdyż każdego tygodnia przemierzamy szlaki w naszych świętokrzyskich górach i dolinach… Faktycznie, był to raczej spacer z przeszkodami niż prężny marsz z kijkami, ale potraktowaliśmy nasz udział w rajdzie jako wczesnowiosenny, relaksujący spacer po uroczych zakątkach wokół Ciekot. Nie można pominąć informacji, iż wśród 72 osób na dwóch trasach było…3 (słownie trzech) panów, w tym dwóch naszych dzielnych kolegów, brawo! Aż chciałoby się zanucić: „Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy, mmm, orły, sokoły, herosy!?… gdzie te chłopy!?”

Po powrocie do Szklanego Domu zostaliśmy poczęstowani gorącą zupą gulaszową, która po ponad dwugodzinnym spacerze smakowała wyśmienicie.

Następnie udaliśmy się na spotkanie z podróżniczką Panią Marzeną Kądzielą, która podzieliła się z uczestnikami rajdu swoimi wrażeniami ze spotkań z kobietami z różnych krajów, popierając swoje ciekawe opowieści barwnymi zdjęciami. Na zakończenie zostały wręczone uczestnikom pamiątkowe medale za ukończenie trasy, dyplomy za udział w rajdzie oraz mapki z przebiegiem tras.

Barbara Wielińska

Zdjęcia: Małgorzata Kędracka, Ryszard Opałko